WMS dla branży spożywczej — HACCP, partie, daty ważności

Andrzej Lenkowski,

Magazyn spożywczy jest dla WMS-a najtrudniejszym terenem. W elektronice towar leży i czeka. W odzieży zmienia się sezon. W spożywce każdy dzień to dzień bliżej daty ważności, każda paleta ma swój numer partii, a kontrola GIS-u może wpaść bez zapowiedzi. Audyt BRC chce zobaczyć, że potraficie odtworzyć drogę 200 kg sera z konkretnego lotu od dostawy do klienta końcowego - w 4 godziny, bez "zaraz znajdę w mailach". Niżej kilkanaście rzeczy, które oddzielają WMS spożywczy od ogólnego, pisane z perspektywy 17 lat wdrożeń u dystrybutorów żywności, w mleczarniach i u producentów mrożonek.

7 zasad HACCP i co z nich wynika dla WMS

HACCP to siedem zasad ułożonych w 1997 roku przez Codex Alimentarius. Z punktu widzenia magazynu cztery są kluczowe. Identyfikacja zagrożeń (zasada 1) - wymaga, żeby system rozróżniał kategorie ryzyka: alergeny, surowce z innym terminem ważności, towar w chłodni od pozostałego. Punkty krytyczne CCP (zasada 2) - dla magazynu to typowo strefa rozładunku z chłodni i strefa wysyłki. Limity krytyczne (zasada 3) - temperatura w chłodni nie może przekroczyć +8°C, w mroźni -18°C, czas rozładunku z auta klimatyzowanego nie może trwać dłużej niż 30 minut.

Najważniejsza dla WMS-a jest zasada 7 - prowadzenie zapisów. To znaczy, że każda operacja na towarze (przyjęcie, przesunięcie, kompletacja, wydanie, utylizacja) musi mieć pełen ślad: kto, kiedy, jaką partię, w jakiej temperaturze, z jakiej lokalizacji. Audytor BRC nie pyta o dane od wczoraj, tylko sprzed dwóch lat. Bez systemu informatycznego z porządną archiwizacją to jest po prostu nieosiągalne.

Identyfikacja partii - lot, data produkcji, data ważności

Trzy daty trzeba rozróżniać i każdy WMS spożywczy musi je rozumieć osobno. Data produkcji - kiedy towar został wytworzony. Data ważności (use by) - po której nie wolno spożywać, dotyczy produktów łatwo psujących się: mleko, mięso świeże, sałaty. Data minimalnej trwałości (best before) - po której producent nie gwarantuje pełnych właściwości, ale produkt nadal może być sprzedawany albo przekazany do banku żywności (suchy makaron, konserwa, słoik miodu).

Rozróżnienie ma znaczenie operacyjne. Bank Żywności w Polsce przyjmuje produkty po dacie minimalnej trwałości, ale nie po dacie ważności. WMS musi wiedzieć, którą datę zarządza dla danego SKU, i odpowiednio reagować. Numer partii to z kolei klucz do wszystkiego - powinien być nadawany na przyjęciu (z dokumentu dostawcy albo wewnętrznie generowany), drukowany na etykiecie GS1-128 z AI (10) i powtarzany na wszystkich dokumentach magazynowych. Bez tego recall jest niemożliwy.

FEFO i blokowanie towaru z bliską datą

FEFO (First Expired First Out) to żelazna zasada w spożywce. Wydajemy najpierw to, co najszybciej się przeterminuje, niezależnie od daty przyjęcia. Brzmi prosto, w praktyce jest kilka pułapek. Pierwsza - co jeśli system pokazuje 10 palet z różnymi datami, ale operator wybierze najbliższą? FEFO musi być wymuszony, nie sugerowany. Weaver WMS przy kompletacji blokuje wybór palety z dłuższą datą jeśli w stanie jest paleta z krótszą tej samej referencji.

Druga pułapka - sieci handlowe wymagają minimum okresu przydatności w momencie dostawy. Lidl typowo żąda 2/3 całego okresu, Biedronka 1/2. Czyli jogurt z datą ważności 30 dni musi mieć w momencie dostawy minimum 20 dni dla Lidla, 15 dni dla Biedronki. Krótszy - reklamacja i zwrot. WMS spożywczy musi to liczyć przy kompletacji - per klient, per kontrakt - i odrzucać palety, które nie spełniają wymogu kontraktowego.

Trzecia pułapka - blokada wewnętrzna. Towar 30 dni przed końcem ważności idzie zazwyczaj na obniżkę albo na akcję promocyjną. WMS musi to oznaczyć żółtą flagą, a 14 dni przed - czerwoną z blokadą wydania bez akceptacji kierownika. Nie da się tego zrobić ręcznie przy 5000 SKU.

Recall i traceability w cztery strony

Traceability w spożywce to nie jest jedna funkcja. To zdolność systemu do odpowiedzi na cztery pytania w cztery różne strony - one-step-up i one-step-down. One-step-up: skąd przyszła partia X? Z dokumentu PZ wyciągamy dostawcę, numer dostawy, datę przyjęcia. One-step-down: do kogo poszedł towar z partii X? Z dokumentów WZ - lista klientów, daty wysyłki, ilości. Po lewo: jakie surowce z magazynu weszły w dany lot wyrobu (gdy magazyn obsługuje produkcję)? Po prawo: w jakich wyrobach finalnych ten lot się znalazł?

Komisja Europejska w rozporządzeniu 178/2002 wymaga, żeby każdy podmiot spożywczy potrafił to zrobić w cztery godziny. Cztery godziny od telefonu z GIS-u. W Excelu? Niemożliwe. W Weaver WMS-ie filtr "pokaż wszystkie ruchy partii X" generuje raport w 30 sekund. To różnica między utrzymaniem zezwolenia sanitarnego a jego zawieszeniem.

Strefy temperaturowe - chłodnia, mroźnia, susze

Magazyn spożywczy ma typowo cztery do sześciu stref. Sucha (15-25°C, makarony, konserwy, kawa). Chłodzona +2/+8°C (nabiał, wędliny, sałatki). Chłodzona +4/+10°C (warzywa, niektóre owoce). Mroźnia -18/-25°C (mrożonki, ryby, lody). Czasem strefa kontrolowanej atmosfery (CA) dla owoców. Każda strefa ma swój układ regałowy, swój sprzęt obsługujący i swoje czujniki temperatury.

Z perspektywy WMS-a najważniejsza jest jedna rzecz: lokalizacja musi mieć metadanę "strefa". System nie powinien pozwolić zaproponować lokalizacji z chłodni dla towaru wymagającego mroźni. Weaver WMS przy przyjęciu sprawdza grupę towarową SKU i podsuwa wyłącznie lokalizacje pasujące temperaturowo. Drobny detal - operator nie musi pamiętać, że "ser czarny" idzie do chłodni 3, a "twarożek do dipów" do chłodni 1. System wie.

Drugi element to logowanie temperatury. Czujniki w komorach (typowo Testo, Comark albo dedykowane systemy IFM) zapisują temperaturę co 5-15 minut przez 24/7. WMS w idealnym świecie integruje się z systemem rejestracji temperatury i przy operacji na towarze pobiera aktualną temperaturę komory. Jeśli była przekroczona - flag i decyzja kierownika. To dokumentacja, której wymaga BRC i IFS.

Sprzęt do chłodni i mroźni

Standardowy terminal Honeywell albo Zebra w mroźni -25°C wytrzymuje 15 minut, potem ekran zaczyna wyświetlać artefakty, bateria spada do połowy w godzinę i akumulator się starzeje 3 razy szybciej. Do mroźni potrzeba modeli "freezer ready" - z grzanym ekranem (dolny radiator topiący szron), bateriami przeznaczonymi do niskich temperatur (przy zwykłych ich pojemność spada o 60-70% w mroźni) i zazwyczaj uchwytem na rękawicę zamiast palca.

Polecane modele to Honeywell CK65 freezer (od ok. 8000 zł), Zebra MC9300-K (od ok. 9000 zł), Datalogic Skorpio X5 freezer. Drukarki etykiet w mroźni to osobna kategoria - Zebra ZD500 freezer, papier specjalny do niskich temperatur. Klejenie etykiety na zamrożonej palecie z normalnym papierem termotransferowym kończy się tym, że odpada po pół godziny. Do tego rękawiczki z otwartymi palcami albo specjalne pojemne końcówki, bo w pełnych rękawicach zwykłego ekranu dotykowego się nie obsłuży.

Detal o którym ludzie zapominają - pętla powietrzna. Przy wjeździe wózka do mroźni z chłodni temperatura na czujniku spada o 5-8°C. Dlatego operacje typu "pełna kompletacja" planujemy w blokach godzinowych, nie skacząc co paletę między strefami. Inaczej system grzewczy chłodni nie nadąża i temperatura w komorze spada poniżej krytycznej. Kara za to przy audycie BRC może być zawieszeniem certyfikatu.

Zwroty z handlu - decyzja w trzy minuty

Sieci zwracają towar z różnych powodów: koniec terminu, uszkodzenie opakowania, błędna dostawa, akcja zwrotów sezonowych. Każdy powód oznacza inną decyzję operacyjną. WMS spożywczy musi mieć słownik powodów zwrotów (typowo 8-15 pozycji) i przypisany do każdego workflow: utylizacja (z dokumentem dla księgowej i sanepidu), obniżka i ponowna sprzedaż, downgrade do banku żywności, zwrot do producenta.

Operator na bramie zwrotów skanuje SSCC palety zwrotnej, system pokazuje co jest na palecie, podpowiada powód (jeśli sieć przesłała wcześniej w EDI 4 albo dokumencie zwrotów) i prosi o decyzję. Cała operacja na palecie powinna trwać 3-5 minut, nie 20. Bez WMS-a operator otwiera Excela, szuka SKU, sprawdza datę ważności, dzwoni do kierownika, czeka. W praktyce 80% zwrotów leży w bramie 24 godziny i degraduje się dalej.

Co chcą zobaczyć audytorzy

Sanepid (kontrola sanitarna) sprawdza najczęściej trzy rzeczy: rejestracja temperatur (logi z czujników), dokumentacja partii (możliwość odtworzenia ścieżki) i procedury HACCP (papier z punktami CCP, plus rzeczywiste zapisy że są monitorowane). GIS w przypadku zgłoszenia interwencji - dodatkowo dokumenty utylizacji i procedurę recall.

BRC (British Retail Consortium) i IFS (International Featured Standards) są bardziej formalne. BRC v9 wymaga między innymi: kompletna lista alergenów per SKU, separacja stref produkcji od magazynu, system zarządzania szkodnikami, traceability w 4 godziny, system odchyleń (deviations log), kontrola dostawców. WMS jest tylko częścią tego, ale częścią dużą - od jakości danych w WMS-ie zależy 60-70% punktów audytu.

Praktyczna rada - audyt BRC trwa typowo 3 dni, a koszt to 25-40 tys. zł. Pierwszy raz jest najgorszy, bo audytor sprawdza wszystko od zera. Powtórzenia są lżejsze, ale tylko jeśli dokumentacja w systemie się zgadza. Ile razy widziałem firmy, które straciły certyfikat po 5 latach posiadania, bo migracja z poprzedniego WMS-a zerwała ciągłość partii. Migrację partii do nowego systemu trzeba planować z miesięcznym wyprzedzeniem.

Integracja z urządzeniami

Wagi etykietujące (Bizerba, Mettler-Toledo, Marel) - drukują etykietę z wagą zważoną automatycznie i datą ważności obliczoną z reguły shelf-life zdefiniowanej dla SKU. WMS dostaje od wagi numer SSCC, GTIN, wagę, datę produkcji i partię - jednym strzałem. Przy obróbce wstępnej mięsa albo serów to ogromny wzrost produktywności w stosunku do ręcznego ważenia.

Drukarki termotransferowe (Zebra ZT411, Zebra ZD620, Honeywell PM45) - drukują etykiety GS1 z partią, datą ważności, SSCC. Do nich Weaver WMS wysyła komendę ZPL przez TCP/IP, drukarka generuje etykietę. Centralny serwer drukowania pozwala mieć 10 drukarek w magazynie i każda dostaje "swoje" etykiety - operator skanuje paletę i etykieta wychodzi z drukarki najbliższej miejsca pracy.

Czujniki temperatury (IFM, Testo Saveris, Comark RF500) - przesyłają temperaturę przez RS485 albo Wi-Fi. WMS rejestruje wartości i przy operacji na towarze sprawdza, czy w okresie składowania nie było przekroczenia. Idealnie - jest też alarm SMS dla kierownika, gdy temperatura wychodzi poza zakres.

Przykładowe wdrożenie - dystrybutor 5000 SKU

Średniej wielkości dystrybutor żywności w okolicach Poznania. 5000 SKU, 8 stref temperaturowych (sucha, dwie chłodnie nabiałowe, jedna chłodnia warzywno-owocowa, mroźnia główna, mroźnia ryb, lodownia, strefa rozważania), 6500 m². 18 operatorów, 4 wózki widłowe (z czego 2 freezer-ready), 12 terminali Honeywell CK65, 3 wagi etykietujące Bizerba, 8 drukarek Zebra ZT411.

Z jakimi liczbami żyją: 280 dostaw na tydzień, 1200 zamówień na tydzień, średnio 18 linii na zamówienie. Czas pełnej kompletacji 25-piętnowej palety mieszanej - 35 minut z FEFO i blokadą bliskiej daty. Przed wdrożeniem WMS-a (jeszcze na Subiekt + Excel z VBA) - 90 minut, bo operator musiał ręcznie sprawdzać daty. Wskaźnik błędów dostawy spadł z 4,2% do 0,3%, a to się przekłada wprost na reklamacje od sieci. Zwrot z inwestycji - 14 miesięcy, mimo że licencja Weaver WMS na 18 użytkowników plus integracja z Comarch ERP plus szkolenie kosztowała 410 tys. zł.

Detal który dał najwięcej oszczędności - automatyczne przesunięcia z chłodni głównej do strefy kompletacji w nocy, gdy zmiana ranna jeszcze nie przyszła. WMS na podstawie zaplanowanych dostaw i zamówień planuje pre-picking w ciągu 6 godzin nocy, kompletator rano znajduje paletę kompletacyjną już w strefie i tylko dobiera. Skraca to dzień operacyjny o 90 minut na zmianę.

Dlaczego ogólny WMS nie wystarcza

Każdy WMS na rynku obsługuje partie i daty ważności na poziomie podstawowym - to checkbox w specyfikacji. Różnica zaczyna się w detalach. Czy system pozwala na wymuszenie FEFO per kontrakt klienta? Czy potrafi kalkulować "minimum dni do końca ważności" osobno dla Lidla, osobno dla Biedronki, osobno dla wewnętrznego sklepu? Czy ma natywne raporty traceability one-step-up/one-step-down? Czy integruje się z czujnikami temperatury? Czy obsługuje strefy z różnymi temperaturami i blokuje błędne lokalizacje?

Weaver WMS rozwijaliśmy z dystrybutorami spożywczymi i mleczarniami od 2009 roku. Funkcjonalności partii, FEFO, kontroli dat i raportów traceability nie były dopisywane "na zamówienie" - one są częścią rdzenia. Implementacja w branży spożywczej trwa typowo 4-6 miesięcy (vs 2-3 dla przeciętnego dystrybutora) i kosztuje więcej, bo testy bezpieczeństwa, weryfikacja zgodności z BRC i konsultacje z technologiem żywności są nieodzowne.

Ale alternatywa - tańszy, "ogólny" WMS - oznacza, że za rok dwa firma stoi przed wyborem: dorabiać brakujące funkcje (kosztowo czasem więcej niż całe wdrożenie nowe) albo migrować się jeszcze raz. Branża spożywcza to nie miejsce na półśrodki. Audytor BRC tego nie wybacza.